Dlaczego w Szwajcarii nie można mieć klimatyzacji ? co roku są upały
Fiasco z klimatyzacją odzwierciedla po prostu szerszy problem, jakim jest zakorzeniony w kulturze tego kraju opór przed zmianami.
Co roku, gdy temperatura rośnie, ludzie narzekają. Ale nic się nie zmienia. Właściciel mieszkania mówi: „Nie, nie możesz zainstalować”. Rząd nie robi nic. Szkoły nie robią nic. Niektórzy mówią o marnowaniu energii. Wszyscy podają najróżniejsze powody, podczas gdy człowiek jedzie do mniej rozwiniętych krajów i tam każdy ma klimatyzację w mieszkaniu.
Ludzie w Szwajcarii po prostu zaciskają zęby. A w kolejnym roku znowu narzekają. To idealnie pokazuje kulturę tego kraju jako całości – jest cholernie oporny na zmiany. Zarówno te dobre, jak i złe.
„Skoro od setek lat dobrze sobie radzimy w nasz tradycyjny, wiejski sposób, to nie kwestionuj tego, co się sprawdza, i łaskawie dostosuj się do reszty”.
Zastanawiam się, jak ta wiejska mentalność oporu wobec zmian uderzy w ten kraj w innych obszarach w nadchodzących latach.
Celina
U mnie w pracy jest klima. Zajęło to 20 lat, ale chyba w końcu nawet szef nie był już w stanie nic zrobić.
W pewnym momencie mieliśmy jakieś 36 stopni.
A kobiety nie miały już z czego się rozebrać, chyba że przyszłyby w samych bikini.
Dziesiątki komputerów i dwa razy tyle monitorów, z których bije ciepło, wcale nie pomagają.
50 lat temu jedynymi źródłami ciepła w biurze były ekspresy do kawy, żarówki i sami ludzie.
Kemmy
Sprawdziłem to i prawo jest całkiem jasne: jeśli mieszkanie nie nadaje się do życia (temperatura powyżej 25 stopni), właściciel ma obowiązek zrobić wszystko, co w jego mocy, aby ograniczyć nagrzewanie się wnętrza, w tym założyć więcej rolet, poprawić izolację itp. Nie ma jednak żadnego przepisu, który zmuszałby go do zapewnienia klimatyzacji. Pokopię trochę głębiej i zobaczę, co jeszcze uda mi się znaleźć w kwestii tego, co realnie można by wprowadzić. Ale z tego, co widzę, obniżka czynszu to coś, o co już teraz można się ubiegać, jeśli właściciel nie jest w stanie zbić temperatury poniżej 25 stopni.
Kto chce się podpisać pod inicjatywą referendalną, która zmuszałaby właścicieli do montażu klimatyzacji albo obniżenia czynszu za każdy dzień z temperaturą powyżej 28 stopni? Jestem prawie pewien, że znaleźlibyśmy ze 100 tysięcy chętnych do podpisu (czy to było 120 tysięcy? Zapomniałem).
Skoro egzekwujemy standardy mieszkalne, gdy jest zimno, powinniśmy robić to samo, gdy jest gorąco.